Kategoria: Z archiwum doświadczeń
-

Dwóch naukowców, dwa modele AI i za mało czasu
Współczesny naukowiec nie musi już samodzielnie rozwiązywać wszystkich problemów badawczych. Może poprosić o pomoc sztuczną inteligencję. A jeśli współpracuje z innym naukowcem, który również korzysta z AI, sytuacja staje się jeszcze ciekawsza. Szczególnie gdy oba modele zaczynają ze sobą dyskutować. Niedawno wraz z kolegą pracowaliśmy nad koncepcją interdyscyplinarnego projektu badawczego. Każde z nas dysponuje nieco…
-

Między „OK” a „z wyrazami szacunku”. O komunikacji ze studentami pod koniec semestru
Koniec semestru ma swoje prawa. W systemach e-learningowych nagle pojawiają się zaległe zadania, skrzynka mailowa ożywa, a prowadzący odkrywa, że dla niektórych studentów czas akademicki nie płynie liniowo, lecz raczej skokowo: od początku semestru od razu do ostatniego tygodnia zajęć. To właśnie wtedy szczególnie wyraźnie ujawniają się różne style komunikacji. Nie chcę tu cytować żadnych…
-

Kiedy supporty przeszkadzają. Notatki z jednego wydruku żywicznego
Wpis o moich pierwszych doświadczeniach z drukiem 3D w technologii żywicznej.Nie poradnik i nie instrukcja, ale zapis jednego procesu, w którym więcej nauczyłam się z nieudanego i „prawie udanego” wydruku niż z presetów w slicerze. Na początku wydawało mi się, że to będzie proste. Miałam wzór — ornament, który od dawna krążył mi po głowie…
-

Nagrywanie głosu – kilka praktycznych obserwacji z pracy nad dźwiękiem
Nagrywanie głosu wydaje się dziś technicznie proste: dobry mikrofon, sprawdzony program, kilka minut ustawień. W praktyce szybko okazuje się, że jakość końcowego dźwięku zależy nie tylko od sprzętu, ale też od jego konfiguracji, sposobu mówienia i — co bywa zaskakujące — od samego procesu eksportu nagrania. Przy okazji pracy nad spokojną narracją głosową postanowiłam przyjrzeć…
-

Od intuicji do krajobrazu: eksperyment wizualny z wyborem tematu artykułu
Dziś przyszła mi do głowy koncepcja artykułu badawczego, który wydał mi się naprawdę interesujący. Temat był bliski temu, czym się faktycznie zajmuję i co mnie ciekawi. Dane dałoby się zebrać bez większego problemu — choć ich przygotowanie wymagałoby czasu i porządnej obróbki. I wtedy pojawił się dobrze znany problem: nie potrafiłam wskazać żadnej konferencji, do…
